W arboretum odbył się spacer literacki poświęcony Konstantemu Ildefonsowi Gałczyńskiemu. Wydarzenie miało wyjątkowo nastrojowy, jesienny i poetycki charakter, a jego uczestniczki zbierały kolorowe liście, z których następnie tworzyły bukiety.
Gałczyński w 1953 roku pisał o drodze, która „pędzi bez wytchnienia”, oraz o pragnieniu ocalenia własnego śladu od zapomnienia. Słowa te zapisywał prawdopodobnie zielonym atramentem w leśniczówce Pranie, otoczony strzelistymi świerkami i olchami, o których również wspominał w swojej twórczości.
Arboretum to miejsce, w którym przyroda naturalnie łączy się z poezją — jak podkreślają organizatorzy, pozwala ocalić od zapomnienia myśli, uczucia i najpiękniejsze chwile. Spacery literackie na stałe wpisały się już w kalendarz ogrodu.
Źródło: Nadleśnictwo Supraśl
Fot. facebook.com

