W niedzielnym spotkaniu MKS Supraślanka Supraśl uległa Wiśle Szczuczyn 2-3. Mecz był niezwykle wyrównany i dostarczył kibicom wielu emocji. Gospodarze przegrywali już 0-2, ale zdołali doprowadzić do wyrównania po golach Gibulskiego i Chaleckiego. Niestety, w końcówce rywale zdobyli decydującą bramkę i to oni zainkasowali komplet punktów.
Przebieg meczu
Pierwsza połowa należała do gości, którzy szybko objęli prowadzenie 2-0. MKS Supraślanka nie poddała się i jeszcze przed przerwą zdołała odrobić straty. Najpierw na listę strzelców wpisał się Gibulski, a następnie Chalecki. Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie – obie drużyny walczyły o każdą piłkę. W końcówce lepsi okazali się jednak zawodnicy z Szczuczyna, którzy zdobyli zwycięskiego gola.
Postawa gospodarzy
Mimo porażki, trener i zawodnicy MKS Supraślanka mogą być dumni ze swojej postawy. Szczególnie w pierwszej połowie, kiedy to zespół pokazał charakter i walczył do ostatnich minut. Kibice zgromadzeni na trybunach mogli podziwiać ambitną grę swoich ulubieńców.
Podziękowania
Klub składa podziękowania wszystkim kibicom za obecność i doping. MKS Supraślanka może liczyć na wsparcie sponsorów, takich jak Supraśl Nasza Gmina, Województwo Podlaskie, MyFood Medyczny Supraśl, Hotel Knieja Spa & Wellness z Sanatorium.
Źródło: MKS Supraślanka Supraśl
Fot. facebook.com

