Kontrola prędkości ujawniła poważniejsze przewinienie
W środę przed godziną 11:00 na ulicy Poznańskiej w Łomży funkcjonariusze drogówki zatrzymali do kontroli 67-letniego mieszkańca miasta, który prowadził samochód marki Hyundai. Powodem była zbyt szybka jazda – urządzenie pomiarowe wskazało 54 km/h w obszarze, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h.
Jak się okazało, to nie była jedyna nieprawidłowość. Po sprawdzeniu danych w systemach policyjnych wyszło na jaw, że mężczyzna nie ma ważnych uprawnień do kierowania pojazdami. Zostały mu one odebrane w 2012 roku – powodem była wówczas jazda pod wpływem alkoholu. Od tego czasu 67-latek nie podjął starań o ich odzyskanie.
Konsekwencje prawne
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, policjant ma obowiązek skierować wniosek o ukaranie do sądu wobec osoby, która kieruje pojazdem bez wymaganych uprawnień. Sąd może wymierzyć grzywnę sięgającą nawet 30 tysięcy złotych, a także orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Sprawa 67-latka trafi teraz na wokandę. Mężczyźnie grozi zarówno wysoka kara finansowa, jak i czasowy zakaz kierowania pojazdami.
„Policjanci łomżyńskiej drogówki w codziennej służbie prowadzą kontrole prędkości, z jaką poruszają się kierowcy po drogach regionu” – przypomina Komenda Miejska Policji w Łomży.
Przypadek ten pokazuje, że rutynowa kontrola prędkości może doprowadzić do ujawnienia znacznie poważniejszych naruszeń prawa. Warto pamiętać, że jazda bez uprawnień to nie tylko wykroczenie, ale także realne zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze.
Źródło: Policja Podlaska

