Mieszkańcy gminy Zabłudów otrzymali dostęp do praktycznego rozwiązania, które pozwala w kilka chwil ustalić, gdzie znajduje się najbliższy punkt schronienia. To odpowiedź na rosnącą potrzebę świadomego przygotowania się na sytuacje kryzysowe – od ekstremalnych zjawisk pogodowych po zagrożenia o charakterze militarnym czy chemicznym.
Mapa punktów schronienia zweryfikowana przez strażaków
Kluczowym elementem systemu jest strona internetowa gdziesieukryc.pl, na której udostępniono interaktywną mapę. Znajdujące się na niej lokalizacje zostały zweryfikowane przez Państwową Straż Pożarną, co daje gwarancję, że wskazane obiekty rzeczywiście mogą pełnić funkcję miejsca schronienia. Wystarczy wpisać swoją okolicę, aby sprawdzić, gdzie w razie potrzeby należy się udać.
Aplikacja mobilna działa także bez internetu
Oprócz wersji przeglądarkowej dostępna jest aplikacja „Gdzie się ukryć”. Jej największą zaletą jest możliwość wcześniejszego pobrania danych – po zapisaniu ich na telefonie program działa w trybie offline. To istotne, ponieważ w sytuacjach kryzysowych sieć komórkowa bywa przeciążona lub niedostępna. Dzięki temu użytkownik nie zostaje bez informacji w najważniejszym momencie.
Dlaczego warto sprawdzić to zawczasu?
Doświadczenia z ostatnich lat – choćby z powodzi, huraganów czy awarii przemysłowych – pokazują, że kluczowa jest szybka reakcja i znajomość najbliższego bezpiecznego miejsca. W panice trudno szukać informacji, dlatego eksperci od ochrony ludności zalecają, by trasę do schronienia przećwiczyć wcześniej, podobnie jak znajomość dróg ewakuacyjnych w budynkach.
„Świadomość własnego otoczenia i wcześniejsze przygotowanie to podstawa bezpieczeństwa” – przypominają przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej w Zabłudowie, zaangażowani w promocję akcji.
Inicjatywa wpisuje się w szerszy program MSWiA dotyczący ochrony ludności i obrony cywilnej, który zakłada budowę ogólnokrajowego systemu informowania o miejscach ukrycia. Warto poświęcić kilka minut, aby sprawdzić swoją okolicę – na wszelki wypadek.
Źródło: Zabłudów
Fot. facebook.com

