Minęło dokładnie dziesięć lat, odkąd obywatele po raz pierwszy mogli zaznaczyć na interaktywnej mapie miejsca, które w ich ocenie wymagają interwencji służb. Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa (KMZB) stała się jednym z filarów komunikacji między społeczeństwem a Policją. Z okazji jubileuszu twórcy systemu nie poprzestają na podsumowaniach – zapowiadają gruntowne zmiany technologiczne.
Miliony zgłoszeń, realne efekty
Od 2016 roku z narzędzia skorzystało ponad 5,5 miliona użytkowników, którzy nanieśli blisko 5 milionów zgłoszeń. Blisko połowa z nich została potwierdzona przez funkcjonariuszy i wyeliminowana. Najczęściej dotyczyły one przekraczania prędkości, nieprawidłowego parkowania oraz aktów wandalizmu. Dzięki temu patrole kierowane były w miejsca rzeczywiście wymagające uwagi.
Cyfrowa rewolucja w codziennej pracy policjantów
Kluczowym elementem modernizacji jest odejście od papierowej dokumentacji. Do tej pory obsługa zgłoszeń często wymagała wypełniania tradycyjnych formularzy. Pełne wdrożenie dokumentacji elektronicznej ma odciążyć funkcjonariuszy i przyspieszyć obieg informacji.
Równolegle system zyska nowe narzędzia analityczne. Zamiast ręcznego zestawiania danych, komendanci otrzymają algorytmy pozwalające precyzyjnie śledzić trendy i planować działania profilaktyczne. To jakościowy skok w zarządzaniu bezpieczeństwem lokalnym.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Dla obywatela zmiany oznaczają szybszą reakcję na zgłoszenia i większą trafność interwencji. Dla policjanta – nowoczesne środowisko pracy, które pozwala skupić się na działaniach w terenie, a nie na biurokracji.
„Dziękujemy, że od 10 lat dbacie z nami o bezpieczeństwo swoich okolic” – podkreśla Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji.
Przypominamy, że KMZB nie służy do zgłaszania pilnych interwencji – w nagłych przypadkach należy dzwonić pod numer 112.
Źródło: Policja Podlaska

