W meczu IV ligi podlaskiej, rozegranym w miniony weekend, Czarni Czarna Białostocka ulegli na własnym boisku Wissie Szczuczyn 2:4. Było to spotkanie, które dostarczyło kibicom sporo emocji, zwłaszcza w drugiej połowie.
Przebieg meczu
Gospodarze rozpoczęli spotkanie z animuszem, starając się narzucić swój styl gry. Jednak to przyjezdni jako pierwsi objęli prowadzenie, wykorzystując błąd w defensywie Czarnych. Podopieczni trenera Czarnych zdołali odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, doprowadzając do wyrównania. Niestety, po zmianie stron Wissa Szczuczyn ponownie wyszła na prowadzenie, a następnie podwyższyła wynik na 4:1. Czarni zdołali jedynie zmniejszyć rozmiary porażki, strzelając drugą bramkę w końcówce meczu.
Reakcje po meczu
Po końcowym gwizdku szkoleniowiec Czarnych nie krył rozczarowania postawą swoich zawodników. „Zabrakło nam koncentracji w kluczowych momentach. Rywal był skuteczniejszy i to zadecydowało” – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami. Z kolei przedstawiciel Wissy Szczuczyn podkreślił, że jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne i zasłużenie zdobyła trzy punkty.
Kontekst ligowy
IV liga podlaska to czwarty poziom rozgrywkowy w Polsce, w którym rywalizują drużyny z województwa podlaskiego. Po tym spotkaniu Wissa Szczuczyn umocniła się w górnej części tabeli, natomiast Czarni Czarna Białostocka pozostają w strefie zagrożonej spadkiem. Kolejne mecze obu zespołów zaplanowano na najbliższy weekend.
Dla Czarnych była to już trzecia porażka z rzędu, co z pewnością nie poprawia nastrojów w szatni. Kibice liczą, że zespół szybko się otrząśnie i wróci na zwycięską ścieżkę.
Źródło: Czarni Czarna Białostocka

