W piątek 18 września 2026 roku mija 29 lat od tragicznej śmierci sierżanta Dariusza Konarzewskiego, policjanta związanego z białostocką komendą. Do zdarzenia doszło 17 września 1997 roku, kiedy funkcjonariusz brał udział w teście sprawności fizycznej. W trakcie biegu nagle stracił przytomność. Przewieziony do szpitala, zmarł następnego dnia – przyczyną był wylew krwi do mózgu. Miał 40 lat.
Kim był sierżant Konarzewski?
Dariusz Konarzewski urodził się w 1957 roku. Służbę w Policji rozpoczął 16 grudnia 1992 roku – początkowo w Kompanii Prewencji Oddziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Rok później ukończył kurs podstawowy w Ośrodku Szkolenia Policji w Szczecinie, a w 1996 roku – kurs podoficerski w Szkole Policji w Słupsku.
W latach 1993–1997 pełnił służbę w Komisariacie Policji w Tykocinie, podlegającym Komendzie Rejonowej Policji w Białymstoku. Za wzorowe wykonywanie obowiązków był wielokrotnie wyróżniany przez przełożonych.
Pamięć trwa od niemal trzech dekad
Mimo upływu niemal 30 lat od tragicznego wydarzenia, pamięć o sierżancie Konarzewskim jest wciąż żywa w środowisku policyjnym. Podlaska Policja co roku przypomina sylwetkę funkcjonariusza, podkreślając jego zaangażowanie i oddanie służbie.
„Cześć Jego Pamięci!” – tymi słowami podlaska Policja oddaje hołd zmarłemu koledze.
Śmierć funkcjonariusza podczas testu sprawnościowego to przypomnienie, jak wymagająca bywa służba w Policji – zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Sierżant Dariusz Konarzewski pozostaje w pamięci kolegów i bliskich jako wzorowy policjant i człowiek oddany swojej pracy.
Źródło: Policja Podlaska

